Logowanie

Niemcy - Zentrum fuer Physiotherapie Koritter (Berlin)

Budynek Praxis położony jest w Paul Gerhard Stift, który zawiera cały kompleks medyczny i znajduje się w dzienicy Wedding. W placówce pracuje 6 fizjoterapeutów, włącznie z szefem. Posiadają salę gimnastyczną, a także salę z urządzeniami “z siłowni”. Jest także trochę sprzętu do fizykoterapii, jak ultradźwięki, prądy czy “solux”. 
Wszyscy w Praxis byli niezwykle mili i pomocni, a w szczególności szef, Pan Helmut.  Pacjenci byli zróżnicowani, od dzieci ze skoliozą, przez panie po/ w trakcie ciąży, do starszych ludzi z Parkinsonem, z chorobami układu krwionośnego czy problemami artretycznymi. Dużo było także złamań, czy “popsutych” stawów kolanowych.
Na początku przyglądałam się terapii, ustawiałam urządzenia fitness i uczyłam się słownictwa zawodowego. Bardzo często terapia wyglądała tak, że fizjoterapeuci zadawali mi pytania i liczyli na to, że będę znała odpowiedź. Dzięki temu wiele się nauczyłam. Obserwowałam terapię manualną, masaż, PNF, Bobath, drenaż limfatyczny, powoli próbując wszystkiego z asystą. Dostałam własnych pacjentów na masaż klasyczny, z którymi musiałam przeprowadzić cały wywiad. Siedziałam także trochę przy biurku z dokumentacją, co wcale nie było takie nudne, bo bardzo różniło się od polskich placówek.
Na pewno ten wyjazd poszerzył znacznie moją wiedzę i umiejętności, ponieważ to była dla mnie pierwsza praktyka w kinezyterapii. Udoskonaliłam dopiero co zdobyte umiejętności masażu czy fizykoterapii, a także nauczyłam się przeprowadzać gimnastykę korekcyjną i wzmacniającą. Wkonywałam także drenaż limfatyczny, który choć nużący wydaje się być bardzo ważnym elementem niemieckiego systemu. Dowiedziałam się o dużo o pracy fizjoterapeuty w Niemczech, porównywaliśmy polskie i niemieckie warunki, prawne aspekty i różnice w przeprowadzaniu terapii. Mój opiekun był także moim szefem. Bardzo wesoły, cały czas żartujący z pacjentami i ze mną (czasem ze mnie). Niestety miałam problem z mieszkaniem w Berlinie, dla mnie rozmawiał nawet z polską pacjentką czy nie mogłaby mnie przygarnąć. W końcu znalazłam rozwiązanie w Zwischenmiete, ponieważ był to okres wakacyjny. Zaproponował mi rower na czas praktyki, żeby mój dojazd był łatwiejszy i żebym mogła miło spędzać czas. Zawsze się interesował jak się mam i dawał dużo dobrych rad. Jestem bardzo zadowolna z mojego wyboru, zagranicznych praktyk. Mój język niemiecki uległ ogromnej poprawie. Żadna bariera językowa teraz nie istnieje. Nie mogę powiedzieć złego słowa o moich praktykach. Były bardzo urozmaicone i odkrywcze. Poznałam tam wspaniałych ludzi. Zostałam nawet zaproszona do współpracy z nimi, w przyszłości. Na pewno wyjadę jeszcze na praktyki z Erasmusem.

Małgorzata Łozińska - Fizjoterapia III rok